2018 Tinta Carvalha – António Maçanita

Tinta Carvalha Anótnio Maçanita

To wino to magia. Lokalizacja winnicy gdzie rośnie sobie Tinta Carvalha to podnóża Serra de Ossa, dosłownie w połowie drogi z Évory do granicy z Hiszpanią. Ta okolica znana jest z pięknej natury i nazywana „płucami Alentejo“, więc ogrom zieleni można sobie wyobrazić nawet bez zdjęć. W sumie nie powinno też nikogo dziwić, że aż chce się w takim regionie sadzić winorośl, co też żyjący tutaj eremici robią nieprzerwanie od wielu wieków. Ba! Archeolodzy znaleźli tutaj fenickie amfory, które dowodzą historii uprawy winorośli w tym miejscu sięgającej nawet VIII wieku p.n.e.

Tinta Carvalha Anótnio Maçanita
Chão dos Eremitas

Owoce na to wino pochodzą od około 50 letnich winorośli rosnących na glebach granitowych. Spontaniczna fermentacja na dzikich drożdżach. Jak sama nazwa wina wskazuje mamy tutaj do czynienia ze 100% Tintą Carvalhą. Jest to szczep endemiczny dla tej części Alentejo i powoli (znów) coraz chętniej kultywowany.

2018 Tinta Carvalha mocno mnie zaskoczyła swoją lekkością, filigranowym charakterem i „pinotującymi“ aspiracjami. To wino, które już nawet optycznie przypomina o lekkim Pinot Noir – lekkie rubinowe. Nos jest pełny malin, truskawek, wiśni i żurawiny, po kilkunastu minutach dochodzą do czerwonych owoców również aromaty pieprzu, cynamonu oraz lekko ziemisty-kamienisty charakter . Średnia kwasowość, lekkie body, średni+ finisz. Niesamowicie lekkie i „chłodne“ wino z gorącego Alentejo. Malutki, delikatny terroir pośrodku niczego zamknięty w butelce. Wino kosztuje około 36€ i jest warte zachodu! Zapamiętajcie nazwę Fitapreta oraz nazwisko António Maçanita, bo to dwie gwarancje wysokiej jakości.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *