2017 “Veraton” Alto Moncayo

Veraton 2017 Alto Moncayo

Chris Ringland to znany australijski enolog, który w 1994 roku dosyć spontanicznie wszedł w posiadanie małej winnicy w Barossa Valley na południu Australii, którą nikt się specjalnie nie interesował. Chris naturalnie był w stanie od razu ocenić potencjał winnicy, w której najstarsze krzewy Shiraz zostały posadzone w 1910 roku. Dzisiaj Ringland jest oczywiście uznanym winiarzem, a jego wina od lat wpływają na to, w jaki sposób podręcznikowy Shiraz z Barossy smakuje – są to wina o wysokiej koncentracji aromatów, z mocnymi dojrzałymi notami czarnych owoców, czarnych śliwek, podbite aromatami pochodnymi kontaktu z dębem. Jego wina rok rocznie zdobywają bez najmniejszych problemów wysokie noty m.in. u Parkera, co również przekłada się później na ceny.

Poza tym, że Chris jest ikoną Barossa Valley – jest również aktywny w innych częściach świata poprzez różne kolaboracje i doradztwo, jednak wydaje się że poza Australią to właśnie w Hiszpanii odnalazł swój drugi dom. Aktualnie zajmuje się dwiema winnicami – El Nido w regionie Jumilla oraz w D.O. Campo de Borja tworząc genialne wina w Bodegas Alto Moncayo, która znajduje się w najwyżej położonej części miasteczka Borja (500m nad poziomem morza), na zachód od stolicy regionu Aragón – miasta Zaragozy. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się najwyższy szczyt iberyjskiego pasma gór – El Moncayo, który wraz z wiatrem El Cierzo odpowiednio schładza nawet i 100 letnie krzewy Garnachy należące do winnicy.

“Veraton” to podstawowe wino z Alto Moncayo produkowane z “najmłodszych” krzewów Garnachy w wieku pomiędzy 30 i 50 lat. Chris Ringland w tworzeniu win niezależnie od miejsca używa wszystkiego czego się nauczył przez długie lata w Australii, w przypadku Alto Moncayo nie jest inaczej. Garnacha przeznaczona na “Veraton” fermentuje w małych otwartych stalowych kadziach, a następnie dojrzewa przez 16 miesięcy w kontakcie z francuskim dębem.

W kieliszku wino prezentuje piękny, głęboki rubinowy kolor z fioletowymi refleksami. Zarówno kolor wina, jak i aromaty, które dosłownie wyskakują z kieliszka pokazują wysoką koncentrację. Wyraziste, dojrzałe czarne owoce i czerwone są wsparte poprzez noty balsamiczne, lekko dymne oraz orzech włoski. Mamy tutaj wiśnię kandyzowaną, maliny, aronię, gorzką czekoladę. Dobra orzeźwiająca kwasowość sprawia, że wino nie męczy. W ustach pełne, ciężkie, ale przy tym eleganckie. Dumne 15,5% alkoholu jest idealnie zintegrowane, oczywiście nie jest to wino typu “codziennego”, ale jest absolutnie warte swojej ceny, która przy orkiestrze emocji i aromatów wydaje się być przystępna.

W zapowiedzi tej recenzji umieściłem to wino w kontekście australijskiej wagi ciężkiej “Dead Arm Shiraz“. Tak się zupełnie przypadkowo złożyło, że najpierw degustowałem 2017 “Veraton“, a tydzień później 2016 “Dead Arm Shiraz” d’Arenberga. Nie mogłem uwierzyć jak bliskie siebie emocje i wrażenia wywołały obie butelki. Oczywiście, nie robię tutaj bezpośredniego porównania, które po prostu nie ma sensu – “Dead Arm” to zupełnie inny szczep, z zupełnie innego terroir, o zupełnie innej charakterystyce. Jednak zaskoczyło mnie to jak bliskie sobie są oba wina. Ringlandowi udało się zrobić solidne wino wagi ciężkiej w australijskim stylu, lecz w Hiszpanii z Garnachy. “Veraton” to fantastyczny wstęp przed australijskim kolosem d’Arenberga, a przy tym również o wiele bardziej przystępny, bo to wino kosztuje praktycznie połowę ceny “Dead Arm Shiraz”. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że niektórym Garnacha z Alto Moncayo przypadnie do gustu bardziej niż gwiazda d’Arenberga, ja sam wciąż jestem niezdecydowany czy tak właśnie jest w moim przypadku. Polecam!

“Veraton” można zamówić z wysyłką UPS do Polski na Decantalo.com.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *