2019 “Bum Bum Cha” Milan Nestarec

Milan Nestarec 2019 Bum Bum Cha

Bum Bum Cha“ to mój pierwszy Pet-Nat z tej części Europy, ba! To moje pierwsze wino od Milana Nestareca. Od winiarza, którego już niejednokrotnie mi polecano. Nazwisko Nestarec przewijało się na różnych zagranicznych forach dotyczących win już zdaje się kilkanaście lat temu, czytałem to wszystko z lekkim zaciekawieniem, ale nie na tyle, żeby cokolwiek z Czeskiej Republiki faktycznie zamówić i spróbować. W tym dziwnym roku, trochę z przypadku dotarła do mnie właśnie owa butelka, której zawartość powstała również nieco dziełem przypadku. 

Jak opisane przez samego Milana – po przygotowaniu moszczu z Rieslinga, okazało się że jedna z beczek jest zapełniona tylko w około 1/3, a ponieważ nie było zbytnio czasu na myślenie nad rozwiązaniem tej sytuacji, postanowiono dopełnić beczkę świeżo tłoczonym Blaufränkischem. Podczas degustacji tuż przed zakończeniem fermentacji – spontaniczna decyzja okazała się wyśmienita i tak powstał pierwszy Pet-Nat Rosé Milana Nestareca. Etykieta do wina została zaprojektowana przez brazylijskiego artystę – Ciro Bicudo, który to sam się zgłosił do Milana po wypiciu jednego z jego win. „The best things aren’t born of deliberation, but of accidents and necessity“ – dumnie głosi kontretykieta tego wina, co wydaje się idealnie pasować. 

Milan Nestarec 2019 Bum Bum Cha

Muszę przyznać, że wobec czeskich win jestem wciąż dosyć sceptyczny, tak samo zresztą jak wobec Pet-Natów. Dlatego też tym większa jest moja radość, gdy to właśnie czeski Pet-Nat sprawi, że po pierwszym kieliszku mam ochotę od razu nalać drugi. „Bum Bum Cha“ nie jest typem szalonego Pet-Nata, którego trzeba w siebie wmuszać, od pierwszego kontaktu kusi swoją luźną i aromatyczną naturą. Nie jest to Pet-Nat z gatunku wybuchających, raczej taki który spokojnie strzela na języku, niczym niegdyś oranżada w proszku. Czerwony agrest, granat, a także rozmaryn witają nasz nos, w ustach rozwijając paletę aromatyczną o truskawki i maliny, a także cytrusowe akcenty idealnie podbijające czerwone owoce, zaskakująco wypełniające. Fantastyczne połączenie Rieslinga i Blaufränkischa!

Cena: 20€

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *