2015 “Le Jouet” Domaine Des Enfants

„Le Jouet“ oznacza zabawkę i chociaż 2015 „Le Jouet“ z Domaine Des Enfants to porządny kaliber wina, przynosi zdecydowanie dużo frajdy i radości. Zacznijmy jednak od regionu i winnicy zanim przejdziemy do zawartości butelki… 

Roussillon to kraina historyczna leżąca nad Morzem Śródziemnym, obejmuje również południowo-wschodnią część Pirenejów, aż do granicy z Hiszpańską Katalonią. Stolicą regionu (i jednocześnie największym miastem) jest Perpignan, z którego do Barcelony (lub odwrotnie) samochodem można się dostać w około 2 godziny jazdy, a zdecydowanie warto. Bez zagłębianie się bardziej w historię Katalonii, dzisiejsze Roussillon jest najbardziej kojarzone przez nazwę dzisiejszego regionu administracyjnego Langwedocji-Roussillon. Region administracyjny jest spory, bo obejmuje praktycznie połowę południowego wybrzeża Francji. Stolicą Langwedocji-Roussillon jest Montpellier – oddalone od Perpignan niewiele mniej niż odległość z Perpignan do Barcelony. Podczas mojej ostatniej wizyty w Montpellier, lokalsi próbowali mnie przekonać, że TGV z ich miasta do Barcelony jedzie w 40 minut, ale jakoś wciąż ciężko mi to uwierzyć 😉

Domaine Des Enfants to jeden z ciekawszych producentów w departamencie 66 – Pireneje Wschodnie. Znajdują się dosłownie rzut beretem od Maury, znanego bardzo dobrze przede wszystkim z dwóch rzeczy: Vins Doux Naturels oraz z podłoża tzw. czarnego łupka. Domaine Des Enfants próbują przede wszystkim tworzyć ciekawe wina, zgodnie z założeniami uprawy organicznej oraz biodynamicznej. Wszystkie aktywności w winnicy są wykonywanie ręcznie lub przy pomocy koni, winnica nie jest nawadniana (mimo tego, że znajdują się w jednym z najbardziej suchych regionów Francji), a produkcja to poniżej 30 000 butelek rocznie. Wina w regionie wychodzą na rynek jako IGP Côte Catalanes (tak samo jak przykładowo dobrze znana Matassa)

„Le Jouet“ 2015 to kupaż Carignan, Grenache Noir oraz Lladoner Pelut (co jest synonimem Grenache Pelud, innej odmiany Grenache). Wino powstało bez kontroli temperatury, 30% maceracja węglowa. Spontaniczna fermentacja w cementowych kadziach i dojrzewanie w cemencie przez 12 miesięcy, aż do butelkowania. Wino zaskakująco lekkie, ale nie dajcie się zwieść, bo nie jest to owocowa bomba 😉 to raczej zabawka dla dorosłych. Gdzieś tam w tle przez mgłę przebija się trochę wiśni i dzikich malin, ale pierwszy skrzypce grają tutaj dojrzałe i poważne ziemiste aromaty. Las, dym, ziemia, skóra, pieprz. Dobry poziom tanin i kwasowości. Po otworzeniu, warto dać mu trochę pooddychać, to nie jest wino na szybką sesję, ale raczej na dłuższe posiedzenie i kontemplacje. Duże wino za małe pieniądze, bo to też przedział 10 – 12 € (Niemcy). 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *